Italiano

Myśl dnia

"Szczególną pomoc otrzymujemy wtedy, gdy każde zadanie spełniamy tak doskonale, jakbyśmy nic innego nie mieli do wykonania." Św. Kasper del Bufalo

Słowo Życia

 A wy [bądźcie] podobni do ludzi, oczekujących swego pana  Łk 12,36

Czego ja oczekuję? Oczekiwać znaczy między innymi tęsknić, wyglądać, pragnąć. Jakie są moje tęsknoty? Pytanie o pragnienia jest zawsze pytaniem o serce: gdzie jest moje serce? Bo gdzie jest wasz skarb, tam będzie i serce wasze (Łk 12, 34). Gdzie jest mój skarb? Co mogę nazwać skarbem? Czy w ogóle istnieje dla mnie taka rzeczywistość? Może już niczego nie pragnę, niczego nie oczekuję? Może boję się pragnąć i tęsknić, bo niespełnienie za bardzo boli? Jezus opowiadając tę przypowieść, pyta o serce i jego tęsknoty.

Czytaj więcej

Czytania

  • Czytania na środę, 21 sierpnia 2019

    Środa - wspomnienie obowiązkowe św. Piusa X, papieża

    (Sdz 9, 6-15)

    Wszyscy możni miasta Sychem oraz cały gród Millo zgromadzili się i przyszedłszy pod dąb, gdzie stała stela w Sychem, ogłosili Abimeleka królem. Doniesiono o tym Jotamowi, który poszedłszy, stanął na szczycie...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

sierpień 2019
N P W Ś C Pt S
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

List do MPJ! - kwiecień 2019 (2)

Czytaj więcej...

Drogi Mały Przyjacielu!

Kwiecień-plecień, bo przeplata – trochę zimy, trochę lata.

         Na pewno znasz to przysłowie. Rzeczywiście, pogoda w kwietniu jest rozmaita, już by się chciało prawdziwego ciepła, a tu czasem zawieje chłodem i poprószy śniegiem… To, oczywiście, mija i przychodzi wiosna – maj.

Dlaczego o tym piszę? W naszym życiu też są różne „pory roku” – jest młodość czyli wiosna, jest wiek dojrzały czyli lato i starszy, który pięknie nazywamy jesienią życia. Takie wiosenne zmiany, marcowe (w marcu jak w garncu) i kwietniowe (trochę zimy, trochę lata), zdarzają się jednak każdemu z nas niezależnie od wieku. Wchodzisz w okres dorastania i „wiosenne” zmiany nastrojów będą częstym gościem. Będą ogarniać Cię na przemian smutek, radość, złość, gniew, euforia… Uczucia miłe i budzące dobry stan ducha są dla nas bardzo przyjemne. Trudniej, kiedy o byle co płaczemy albo się złościmy… Same w sobie te trudne uczucia nie są złe, zależy, co z nimi zrobimy. Jeżeli pozwolimy sobie na ich „rozkręcenie się” i według nich będziemy traktować ludzi, to wiele bólu zadamy i doświadczymy. Dlatego dobrze jest znaleźć swój „wentyl bezpieczeństwa”, sposób na rozładowanie trudnych emocji. Jednym wystarczy rozmowa z kimś zaufanym, inni muszą pobiegać albo pograć w piłkę, jeszcze inni usiądą i coś zrobią plastycznego / technicznego. Czy choćby na szydełku. Znajdź swój sposób na odreagowanie i zastosuj go, zanim powiesz „o jedno słowo za dużo”.

Może dziwny temat na miesiąc świąteczny, ale myślę, że warto go poruszyć. Zwłaszcza, że w okolicach Świąt napięcie wzrasta - w każdym, i łatwiej jest o spięcia, niepotrzebne słowa, nerwy... Nie tylko te "wiosenne" i nie tylko u młodzieży.

Pozdrawiam Cię serdecznie, również Twoją rodzinę. Pamiętam o Was w modlitwie.

 

List do MPJ! - luty 2019 (2)

Czytaj więcej...

 

Moja  Droga!


Bądź dobrej myśli

 

 

W Ewangelii wg św. Marka znajduje się opowiadanie o tym, jak to Jezus, opuszczając Jerycho, słyszy wołanie pewnego człowieka: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! To niewidomy żebrak, Bartymeusz. Dowiedział się od mijających go ludzi, że właśnie przechodzi Jezus i zawołał do Niego. Im bardziej go uciszali, tym głośniej wołał. Jezus przystanął i rzekł: Zawołajcie go! Ludzie więc powiedzieli do Bartymeusza: „Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię!”. Jak można się domyślić, niewidomy wstał (zerwał się na nogi) i przybiegł do Jezusa. Na pytanie: „Co chcesz, abym ci uczynił?” odpowiedział: „Rabbuni, abym przejrzał!”. I usłyszał przepiękne słowa: „Idź, twoja wiara cię uzdrowiła.” Jak mówi Ewangelia, „natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą.”

Czytaj więcej...

List do MPJ! - styczeń 2019 (2)

Czytaj więcej...

Moja Droga!

        Mały eksperyment: spójrz w lustro, kogo widzisz?

Powiesz – dziwne pytanie, przecież widzę siebie…   

 

 

 To prawda, ale… kim jest ta osoba, którą widzisz? Powiesz swoje imię i nazwisko i to będzie prawda.

Możesz jednak powiedzieć również:

Czytaj więcej...

List do MPJ! - grudzień 2018 (2)

Czytaj więcej...Mój Drogi/moja Droga!

Chociaż przed nami Boże Narodzenie,

 zaczyna się Adwent, ja chcę wrócić do Święta Dzieci.

 

 

 

Mówiliśmy o owocach, jakie pojawiają się w naszym życiu, kiedy żyjemy w przyjaźni z Panem Bogiem. Od chwili Chrztu świętego jesteśmy dziećmi Bożymi, jesteśmy świątynią Ducha Świętego, a świątynia to miejsce święte  i miejsce spotkania ze Świętym – czyli Panem Bogiem. Zapraszam, by w tabeli odczytać (pionowo i poziomo) owoce Ducha Świętego a potem odnaleźć je w Piśmie Świętym, tam są wypisane w pewnej kolejności. Takie było zadanie na Święcie Dzieci.

Czytaj więcej...

List do MPJ! - listopad 2018 (2)

Czytaj więcej... Mój Drogi/moja Droga!

 Rok szkolny już się rozkręcił na dobre,

dla wielu jest baaardzo intensywnie,

a z drugiej strony – powoli zbliżamy się do końca roku kalendarzowego

(na zakończenie szkolnego jeszcze trzeba poczekać)…

We wrześniu pisałam Wam o uroczystości świętego Michała Archanioła, właśnie zaczyna się listopad (od uroczystości Wszystkich Świętych), a pomiędzy nimi był październik, miesiąc Najświętszej Maryi Panny Różańcowej. Jak to jest z tą świętością? Czy dzisiaj można być świętym? I co to znaczy?

Czytaj więcej...

List do MPJ! - październik 2018

Czytaj więcej...

Mój Drogi/moja Droga!                                                          MPJ.2018.10

Kiedyś w pewnym przedszkolu miałam zajęcia z dziećmi. Oczywiście – z religii, katecheza. Każde spotkanie zaczynało się tak samo: znak krzyża świętego, Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Aniele Boży, znak krzyża. Na koniec zajęć, oczywiście, krzyżyk na czoło – niech cię Pan Jezus błogosławi.

Pomiędzy tymi stałymi punktami było różnie – rozmowa, opowiadanie, śpiew, taniec, jakaś twórczość… Spotykaliśmy się już dłuższy czas, było dobrze po szkolnym półroczu, kiedy w czasie zajęć zapytałam, które dziecko samo powie modlitwę Ojcze nasz.

Czytaj więcej...