Myśl dnia

"Bóg pomaga zawsze, ale najczęściej z półgodzinnym opóźnieniem, abyśmy mogli pokazać, dokąd sięga nasza wiara." Abbe Pierre

Słowo Życia

„wszystko na chwałę Bożą czyńcie” (1 Kor 10,31)

 „Człowiek po to został stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, okazywał Mu cześć i służył Mu - a przez to zbawił duszę swoją.”(ĆD 23).

Czytaj więcej

Czytania

  • Czytania na czwartek, 4 marca 2021

    Święto św. Kazimierza, królewicza

    (Syr 51, 13-20)

    Będąc jeszcze młodym, zanim zacząłem podróżować, szukałem jawnie mądrości w modlitwie. U bram świątyni prosiłem o nią i aż do końca szukać jej będę. Z powodu jej kwiatów, jakby dojrzewającego winogrona, serce me się w...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

marzec 2021
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

Słowo Życia - styczeń 2021

DONIE.jpg

[Słowo] przyszło do swojej własności,

a swoi Go nie przyjęli (J 1,11)

Bóg żywy, Stwórca wszelkiego stworzenia, szczególne upodobał sobie człowieka. Uczynił go na swój obraz i podobieństwo, z miłości go stworzył. Z miłości - to trzeba podkreślić, powtórzyć, zapamiętać, a przede wszystkim w to uwierzyć. Jeśli jeszcze nie dowierzam, że jestem owocem miłości, że jestem ukochany przez Boga to niech nie ustaje moja modlitwa, by Bóg przymnożył mi wiary. Bez przyjęcia tej prawdy - o byciu umiłowanym przez Ojca, nie będę w stanie przyjąć prawdy kolejnej – że moje życie nie jest moją własnością, ale należy do Boga.

Bo tylko „w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy”, bez Niego nie mamy możliwości istnieć, to On podtrzymuje nasze życie. I czy nam się to podoba czy nie, nasze życie do nas nie należy. Owszem, jest ono darem, którym mamy dobrze i mądrze zarządzać, cieszyć się nim, dzielić go z innymi, ale zawsze z pamięcią w sercu, że należy ono ostatecznie do Boga, jest Jego własnością.

Dzisiaj Słowo przychodzi do mnie i pyta: co robisz ze swoim życiem, jak zarządzasz Moją własnością? Czy strzeżesz tego daru jaki ci powierzyłem, czy dbasz o niego, rozwijasz go? Czy szanujesz ten dar w drugim człowieku? Czy jest w tobie pełna zgoda na to wszystko, co dla ciebie przygotowałem, co dopuszczam na ciebie, czym wypełniam twoją codzienność?

Istnieje niebezpieczeństwo, że uczynimy dar życia swoją własnością - tzn. nie będziemy brali w nim pod uwagę Osoby Boga. Dzieje się tak, gdy wchodzimy na drogę egoizmu, wygodnictwa, źle pojętej wolności czy niezależności, żądzy posiadania… A tym czasem, nie ma nic czego nie otrzymalibyśmy od Boga. Ostatecznie wszelkie dobro ma swoje źródło w Nim. I tak, jeśli życie traktujemy jako naszą własność, to automatycznie będziemy odrzucali Tego, który upomina się o nie. Bóg – Słowo przychodzi, a my traktujemy Go jako zagrożenie, wroga – bo boimy się, że coś nam zabierze, że pokrzyżuje nasze wspaniałe plany na to „nasze” życie.

Nieustannie toczy się w nas walka o wybór: wola moja – wola Boża; moje plany, zamiary – plany Boga względem mnie; moje wygodnictwo, pójście na łatwiznę – wyzwania jakie daje mi Bóg; szukanie „świętego spokoju” – przyjmowanie pokoju płynącego z realizacji Bożych pragnień co do mojego życia.

Niech Maryja, ta która całą sobą przyjęła Słowo, wyprasza nam u Boga łaskę całkowitego, ufnego zawierzenia życia Temu, który nas umiłował. Nie bójmy się uwierzyć Miłości. Ona jedyna nas nie zawiedzie.

s. Bernadetta MSC