Myśl dnia

Krwią swoją świętą ugasił Chrystus ów „miecz płomienny” co nam wzbraniał dostępu do Krainy Życia. Przed odrodzonymi utracona ojczyzna stoi na nowo otworem, o ile kto nie przetnie sobie tej drogi, którą nawet łotr potrafił otworzyć wiarą swoją. Św. Leon Wielki
Readmore

Słowo Życia

Panie, ile razy mam przebaczyć...? (Mt 18, 21)

Piotr, (...) szuka bezpiecznych granic. Chce wiedzieć, kiedy ma prawo powiedzieć „dość” i zamknąć swoje serce. Propozycja [przebaczenia] siedmiu razy wydawała mu się niezwykle hojna, jednak Jezus błyskawicznie burzy to matematyczne podejście do miłości,...

Czytaj więcej  

 

Kalendarz

wrzesień 2026
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30

List do MPJ! - listopad 2016

cemetery-290901_960_720.jpg

 

Miasteczko Krwi Chrystusa, listopad 2016

 

Mój Drogi/moja Droga!

     Listopad jest miesiącem szczególnym. W zeszłym roku zapraszałam Cię do bliższego poznania postaci Twojego patrona z chrztu świętego – zaprzyjaźniliście się? Jeśli nie – można zrobić to teraz. Z drugiej strony – przez nasze odwiedziny na cmentarzu listopad staje się miesiącem zwiększonej modlitwy za zmarłych, którzy są w czyśćcu i czekają na naszą pomoc. Śmierć z kolei przypomina o tym, że każdy z nas umrze i czeka go sąd wobec Boga oraz – jak mamy nadzieję – niebo.

Ale wielu nie modli się, nie dba o przyjaźń z Jezusem, nie prosi Aniołów ani Świętych o pomoc. Wielu umiera śmiercią nagłą i niespodziewaną (inaczej, jeśli ktoś długo choruje i jest to choroba nieuleczalna). Dlatego bardzo trzeba się modlić za konających, aby w ostatniej chwili życia jednak zwrócili się do Miłosierdzia Bożego i zostali uratowani na wieczność.

Może się dziwisz, że o takich trudnych / smutnych sprawach piszę. Trudne są, bo śmierć bliskich zawsze boli, jednak każdego z nas czeka moment odejścia z tej ziemi, a jako chrześcijanie i dzieci Boże wierzymy, że idziemy do kochającego Ojca i do Matki Bożej, że spotkamy naszych bliskich, którzy odeszli wcześniej i osobiście poznamy wszystkich Świętych. Ci, którzy są w czyśćcu, czekają bardzo na naszą pomoc, a ci, którzy konają, potrzebują jej bardziej, niż bardzo. Dlatego zapraszam do modlitwy – o dobrą śmierć dla konających, niebo dla dusz czyśćcowych i pomoc – materialną i duchową – dla tych, którzy towarzyszą swoim cierpiącym albo cierpią po stracie swoich bliskich.

Pozdrawiam Ciebie i Twoją Rodzinę. Pamiętam o Tobie w modlitwie.

s. Gertruda