Myśl dnia

Krwią swoją świętą ugasił Chrystus ów „miecz płomienny” co nam wzbraniał dostępu do Krainy Życia. Przed odrodzonymi utracona ojczyzna stoi na nowo otworem, o ile kto nie przetnie sobie tej drogi, którą nawet łotr potrafił otworzyć wiarą swoją. Św. Leon Wielki
Readmore

Słowo Życia

Panie, ile razy mam przebaczyć...? (Mt 18, 21)

Piotr, (...) szuka bezpiecznych granic. Chce wiedzieć, kiedy ma prawo powiedzieć „dość” i zamknąć swoje serce. Propozycja [przebaczenia] siedmiu razy wydawała mu się niezwykle hojna, jednak Jezus błyskawicznie burzy to matematyczne podejście do miłości,...

Czytaj więcej  

 

Kalendarz

wrzesień 2026
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30

List do MPJ! - grudzień/styczeń

serce%20w%20sercu.JPG

Mój Drogi! Moja Droga!

Przełom grudnia i stycznia to czas, w którym cała nasza uwaga skoncentrowana jest na narodzeniu Jezusa. Najpierw, w adwencie, czekamy na Niego, potem Święta – radość spotkania, a potem Trzej Królowie.
W tym roku adwent zaczynamy 29.11., Wigilia Bożego Narodzenia jest w czwartek. Mamy trochę czasu na przygotowanie serc, aby były gotowe, kiedy Jezus będzie rodzić się Betlejem i będzie przyglądać się naszym sercom, czy w nich jest dla Niego miejsce. W Betlejem nie było…

 

Co ukrywa się w moim sercu? Jakie radości, jakie smutki, niepokoje? One nie przeszkodzą Bożemu Synowi przyjść. On o nich wie, rozumie, cieszy się albo smuci – razem z nami, ze mną, bo to o moje serce chodzi. On w moim sercu chce znaleźć miejsce dla Siebie, i chociaż szczególnie myślimy o tym z okazji Jego urodzin, to przecież Jezus kocha mnie i chce być ze mną każdego dnia.
To znaczy, że… każdego dnia mam troszczyć się o moje serce. I że moje serce jest świątynią Bożą cały czas, tylko czasem posprzątaną, pełną Bożego blasku i pięknie ustrojoną, a czasem zaniedbaną, smutną, ciemną… Panie Jezu, pomóż mi pięknie przygotować w czasie adwentu miejsce dla Ciebie w moim sercu i pomóż mi o to miejsce zawsze dbać, byś Ty czuł się w nim dobrze!

Trzej Królowie przyszli z daleka, podjęli duży wysiłek, zdecydowali się na trudy i niewygody, ponieważ koniecznie chcieli spotkać nowonarodzonego Króla żydowskiego. Nie spodziewali się, że znajdą Go w stajni, że Jego Rodzice to nie para królewska, ale ludzie prości i ubodzy, i że po spotkaniu z Nim będą musieli – dla własnego bezpieczeństwa – wracać do swoich domów inną drogą… Pokonane przeszkody nie zniechęciły ich a spotkanie z Jezusem przemieniło. I tak może stać się z nami – kiedy wyruszymy w drogę nowego roku, każdego dnia możemy spotykać Jezusa, a On będzie przemieniał nasze serca. Moje serce. I nasza przyjaźń – moja przyjaźń – z Jezusem będzie wzrastać, i On mi pomoże w mojej drodze – bym dotarła do nieba, najpierw pięknie żyjąc na ziemi.

Pozdrawiam Ciebie i Twoją rodzinę, życzę Wam pięknych Świąt Bożego Narodzenia – rozświetlonych blaskiem Bożego światła, wypełnionych miłością i pokojem, Bożym błogosławieństwem i radością płynącą ze spotkania z Maryją i Józefem, a szczególnie z Jezusem. Z Nim wszystko jest możliwe, On – choć teraz będziemy na Niego patrzeć jako na małe Dziecko – jest Królem wszechświata, Panem i Bogiem. Amen.

Z modlitwą – s. Gertruda