Nawigacja strony
Myśl dnia
Krwią swoją świętą ugasił Chrystus ów „miecz płomienny” co nam wzbraniał dostępu do Krainy Życia. Przed odrodzonymi utracona ojczyzna stoi na nowo otworem, o ile kto nie przetnie sobie tej drogi, którą nawet łotr potrafił otworzyć wiarą swoją. Św. Leon Wielki
Readmore
Słowo Życia
Panie, ile razy mam przebaczyć...? (Mt 18, 21)
Piotr, (...) szuka bezpiecznych granic. Chce wiedzieć, kiedy ma prawo powiedzieć „dość” i zamknąć swoje serce. Propozycja [przebaczenia] siedmiu razy wydawała mu się niezwykle hojna, jednak Jezus błyskawicznie burzy to matematyczne podejście do miłości,...
List do MPJ - luty 2023
Wdzięczność lekarstwem na smutek.
Julka wyszła ze szkoły trochę deszczowa, jak pogoda, która schowała słońce i już tydzień trzyma w ukryciu.Dziewczynka tęskniła za słonkiem, ciepełkiem, w marzeniach już widziała siebie na rowerze albo rolkach... A tu wciąż buro i ponuro... i na dworze i w sercu...
Co się właściwie stało, że taki nastrój zapanował nade mną? - zapytała sama siebie. Pogoda na pewno nie pomaga, ale to chyba nie tylko to... Na myśl zaczęły przychodzić jej różne sytuacje z domu i szkoły, niektóre były smutne, ale niektóre miłe, radosne. Można by bylo ponarzekać, ale Julka postanowiła zabawić się we... wdzięczność.
Pomyślała o mamie, która troszczy się o nią i wczoraj zrobiła specjalnie dla niej jej ulubioną pomidorówkę. Mama jest taka dobra - uśmiechnęła się w myślach.
Z tatą ostatnio oglądali ciekawy film i potem sobie o nim długo rozmawiali, tyle jej tato wytłumaczył, jaki on jest mądry!
A jej brat, Tomek, chociaż często się sprzeczają, to przecież pomógł jej ostatnio zrobić pracę do szkoły, z którą nie umiała się poradzić... Sprytny jest w takich rzeczach i przecież - dobry z niego brat, może na niego liczyć.
Julka przypominała sobie różne osoby - koleżanki i kolegów z klasy, z podwórka, znajomych i nieznajomych, od których dostała uśmiech albo dobre słowo, albo sprawiła, że oni się uśmiechnęli. Już nie tyle same przychodziły na myśl, co raczej Ona w pamięci szperała i szukała i... znajdowała. Tyle powodów do wdzięczności...
Nawet nie zauważyła, jak już była w domu; weszła radosna, ucałowała tatę w policzek, a do mamy powiedziała : jaki piękny dzisiaj dzień, prawda?
Kiedy nam w duszy smutno, warto pobawić się we wdzięczność, jak Julka. Rozświetli się serce i świat wokół nas. W tę zabawę można bawić się w każdym miejscu i o każdej porze, i można każdego jej nauczyć. Zatem - do dzieła!
