Myśl dnia

Krwią swoją świętą ugasił Chrystus ów „miecz płomienny” co nam wzbraniał dostępu do Krainy Życia. Przed odrodzonymi utracona ojczyzna stoi na nowo otworem, o ile kto nie przetnie sobie tej drogi, którą nawet łotr potrafił otworzyć wiarą swoją. Św. Leon Wielki
Readmore

Słowo Życia

Panie, ile razy mam przebaczyć...? (Mt 18, 21)

Piotr, (...) szuka bezpiecznych granic. Chce wiedzieć, kiedy ma prawo powiedzieć „dość” i zamknąć swoje serce. Propozycja [przebaczenia] siedmiu razy wydawała mu się niezwykle hojna, jednak Jezus błyskawicznie burzy to matematyczne podejście do miłości,...

Czytaj więcej  

 

Kalendarz

wrzesień 2026
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30

List do MPJ! - maj 2020

Czytaj więcej...

Mój Drogi / moja Droga!

W książce „Maryja – Królowa – Matka” znalazłam doświadczenie, które chcę dzisiaj Tobie podarować. Wydaje się nieprawdopodobne, ale dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Oto ono:

W czasie budowy trasy Transamerykańskiej rzeka zalała jedną z wiosek. Można sobie wyobrazić tragedię, ból i cierpienie mieszkańców. Nikt nie mógł ich uspokoić. Główny inżynier robót poleciał helikopterem po naszego misjonarza, o. Fryderyka, gdyż tylko on znał język tych ludzi. Po przybyciu zebrał wszystkich w małym kościółku. Tam zaczęli się modlić. Po chwili powiedział: „Sprawdźmy, czy kogoś nie brakuje”. Wtedy jedna z kobiet zaczęła płakać: „Moja córka! Gdzie jest moja córka?” Zginęła mała czteroletnia dziewczynka.

Czytaj więcej...

List do MPJ! - luty/marzec 2020

Czytaj więcej...

Mój Drogi! Moja Droga!

Miałam prezent do podarowania i kupiłam do niego torebkę. Bardzo mi się spodobała (jest na rysunku), pomyślałam, że pasuje do osoby, którą chcę obdarować. To są chyba leniwce, mama wisi na drzewie, a na niej dziecko, oboje uśmiechnięci.

W domu przyszła mi myśl – to dziecko jest uśmiechnięte, zadowolone, czuje się bezpiecznie. Mama czuwa, mocno się trzyma – na pewno nic się nie stanie. Pomyślałam – skoro ufam Jezusowi, to mogę się czuć bezpiecznie, On czuwa i nie stanie mi się krzywda. Nawet, jeśli będą jakieś trudne doświadczenia, On mnie przeprowadzi.

Czytaj więcej...

List do MPJ! - styczeń 2020

Czytaj więcej...

Mój Drogi / moja Droga!


Święta, święta i… Świadomie nie kończę tego powiedzonka, ponieważ jest przykre. Albo dokończę – i po świętach. Co to oznacza? Chyba najbardziej to, że ten, kto tak mówi, tak naprawdę niewiele zrozumiał i przeżył. Jezus po raz kolejny pukał do serca, ale po raz kolejny Mu nie otworzono…
A teraz zaczął się już nowy rok. 2020. Ile lat w nim skończysz? Co planujesz? O czym marzysz? Czego się boisz? Na co czekasz?

Czytaj więcej...

List do MPJ! - grudzień 2019

Czytaj więcej...

 

Zauważyliście, że już adwent? 

Oto rozmowa pewnych dziewczynek,

myślę, że można z niej skorzystać także dla siebie:)

 

 

– Tak bardzo się cieszę, że już niedługo święta! - powiedziała uśmiechając się Madzia.

– Naprawdę się cieszysz? - zdziwiła się Kasia. - U nas to oznacza baaardzo dużo pracy, już na samą myśl bolą mnie ręce...
– Jakiej pracy? - tym razem Madzia była zdziwiona.
– Jak to jakiej? Wszystkie okna trzeba pomyć, we wszystkich szafkach zrobić porządek, posprzątać w komórce... I jeszcze zakupy i pomoc w kuchni... Potem w święta nie mam siły na nic... A u was nie ma sprzątania?

Czytaj więcej...

List do MPJ! - listopad 2019

Czytaj więcej...

Mój Drogi/ Moja Droga! Skończył się już Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny. Na pewno w wielu miejscach wiele się działo z tego powodu. Co teraz, kiedy ten miesiąc się skończył? Już można zapomnieć o misjach?Wydaje mi się, że „misją” w listopadzie może być okazywanie wdzięczności Panu Bogu za Jego dobroć, której doświadczamy, a która pomaga nam w… drodze do nieba. 1. listopada wspominamy Wszystkich Świętych. Oni osiągnęli już cel – niebo.

Czytaj więcej...

List do MPJ! - wrzesień 2019

Czytaj więcej...

Mój Drogi, moja Droga!

Okres letniego odpoczynku dobiegł końca. Już czas myśleć o szkole… Pewnie krążyliście już po sklepach i marketach, aby kupić odpowiedni tornister/plecak/torbę… Zależy kto co nosi. Poza tym zeszyty, okładki, przybory do pisania, rysowania… Duuużo tego, pewnie część zakupów jeszcze przed wami. Chcę Cię prosić, byś uważał/uważała na to, co kupujecie, jakie są ozdoby plecaków, zeszytów i przyborów. Dzisiaj „moda” jest „straszna”, taka często bez gustu i smaku. Pełno trupich czaszek, nieprzyjemnych wzorów, znaków dalekich od chrześcijaństwa. Czasem pytałam dzieci – jaki napis mają na swoich ubraniach (ja nie znam angielskiego), ale… nie wiedziały. Jeżeli coś noszę – na sobie albo przy sobie – to znaczy, że do tego się przyznaję, podoba mi się, jest to dla mnie cenne, ważne. Proszę Cię – zwróć uwagę na to, co kupujesz (ktoś kupuje) dla Ciebie. Jesteś przyjacielem Jezusa, to zobowiązuje! Nie mówię, że teraz nic nie możesz mieć nowoczesnego, ale – uważaj i wybieraj mądrze. Życzę Tobie i Rodzicom światła Ducha Świętego i pomocy Aniołów Stróżów w szkolnych zakupach, a także wielu łask Bożych na nowy rok szkolny!

Pozdrawiam Ciebie i Twoją rodzinę, pamiętam o Tobie w modlitwie.