Italiano
Jesteś chciany, kochany, potrzebny - Rekolekcje dla Młodzieży

Jesteś chciany, kochany, potrzebny - Rekolekcje dla Młodzieży

 "Tylko tam, gdzie widać Boga, naprawdę zaczyna się życi Dopiero wówczas, gdy spotykamy w...

 Odpust ku czci Krwi Chrystusa - 1 lipca

Odpust ku czci Krwi Chrystusa - 1 lipca

   Serdecznie zapraszamy na Odpust ku czci Krwi Chrystusa do Miasteczka Krwi Chrystusa w...

MAM TĘ MOC! Rekolekcje Młodych 2018

MAM TĘ MOC! Rekolekcje Młodych 2018

Kochana Młodzieży, już za chwilę usłyszycie ostatni dzwonek w szkole i ... nareszcie...

Piotr i Paweł - Świeci Apostołowie Wiary

Piotr i Paweł - Świeci Apostołowie Wiary

Znów zaglądamy do archiwum Misjonarek Krwi Chrystusa. Tym razem, by pomóc sobie przygotować...

List do MPJ - czerwiec/lipiec 2018

List do MPJ - czerwiec/lipiec 2018

  Mój Drogi/moja Droga! Wiem, że rok szkolny idzie wolno jak ślimak, a wakacje biegną jak...

Wakacje z Bogiem 2018

Wakacje z Bogiem 2018

Jeszcze raz serdecznie zapraszamy na rekolekcje do Miasteczka Krwi Chrystusa i do Swarzewa...

  • Jesteś chciany, kochany, potrzebny - Rekolekcje dla Młodzieży

    Jesteś chciany, kochany, potrzebny - Rekolekcje dla Młodzieży

  •  Odpust ku czci Krwi Chrystusa - 1 lipca

    Odpust ku czci Krwi Chrystusa - 1 lipca

  • MAM TĘ MOC! Rekolekcje Młodych 2018

    MAM TĘ MOC! Rekolekcje Młodych 2018

  • Piotr i Paweł - Świeci Apostołowie Wiary

    Piotr i Paweł - Świeci Apostołowie Wiary

  • List do MPJ - czerwiec/lipiec 2018

    List do MPJ - czerwiec/lipiec 2018

  • Wakacje z Bogiem 2018

    Wakacje z Bogiem 2018

Myśl dnia

"Patrzmy uważnymi oczyma na Krew Chrystusa i poznajmy, jak bardzo jest ona droga Bogu, Jego Ojcu, skoro wylana dla naszego zbawienia, przyniosła całemu światu łaskę skruchy." św. Klemens II

Słowo Życia

„Gdy jej [Elżbiety] sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał jej tak wielkie miłosierdzie, cieszyli się z nią razem.”  ( Łk 1, 58)

Narodziny Jana Chrzciciela wzbudziły radość u sąsiadów i krewnych Elżbiety. Dostrzegli oni w tym wielkie miłosierdzie Boga. Wczytując się w wydarzenia opisujące postać Jana Chrzciciela i  jego działalność łatwo możemy dostrzec jak wiele dobra przyniosły dla wszystkich jego narodziny. Przygotowywał on serca ludzi na przyjście Mesjasza: ...

Czytaj więcej...

Czytania

  • Czytania na sobotę, 23 czerwca 2018

    Sobota XI tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne święty Józefa Cafasso, prezbitera

    (2 Krn 24, 17-25)
    Po śmierci Jojady przybyli naczelnicy judzcy i oddali pokłon królowi. Król ich wtedy usłuchał. Opuścili więc świątynię Pana, Boga swego, i zaczęli czcić aszery oraz...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

czerwiec 2018
N P W Ś C Pt S
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Wielki Post i moje serce

 

 stone-lavander-heart.jpg

Wielki Post ma pomóc zbliżyć się do Boga przez nawrócenie serca

 

Marzec tego roku w całości upływa nam w okresie Wielkiego Postu. Już dwa tygodnie tegoż Postu za nami i można posilić się o pewne spostrzeżenia dotyczące ich przebiegu. Pod jakim znakiem, w jaki sposób przeżywam Wielki Post i jak minął ostatni czas? Jakie były moje postanowienia? Co (z łaską Bożą) udało mi się zrealizować, w czym najbardziej niedomagam i dlaczego? Co mogę zrobić, aby lepiej ten czas wykorzystać? Zwłaszcza, że mija szybko i bezpowrotnie…

Wielki Post ma pomóc zbliżyć się do Boga przez nawrócenie serca (Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament». Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości, a lituje się na widok niedoli. Jl 2, 12n). Ma też wprowadzić nas w głębię tajemnicy miłości Boga, posuniętej do ofiary krzyżowej Chrystusa i przekraczającej śmierć przez zmartwychwstanie. Jest to katecheza powtarzana co roku, a przecież wciąż nowa, bo zmieniamy się my i nasza sytuacja życiowa. Rozważając mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa jesteśmy zaproszeni do każdorazowego coraz głębszego wnikania w te tajemnice i coraz pełniejszego udziału w misterium Chrystusa. Aż będziemy mogli powtórzyć za św. Pawłem – już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus (por. Ga 2, 20), bo dla mnie żyć to Chrystus a umrzeć to zysk (por. Flp 1, 21).

Ponieważ jestem misjonarką Krwi Chrystusa, postanowiłam w tym Wielkim Poście w szczególny sposób rozważać tajemnice różańca do Krwi Chrystusa. Jest siedem dni i siedem tajemnic, zatem – każdego dnia jedna tajemnica (rozpoczynając od niedzieli, która – dla przypomnienia – jest pierwszym dniem tygodnia). W parafii, gdzie teraz mieszkam, jest kilka grup, które – na kształt róży – każdego dnia rozważają całą Drogę Krzyżową, mi „przypadła” stacja XIII. Każdego dnia zatem sercem i myślami (z różnym natężeniem…) staram się zatrzymać i trwać w rozważanej tajemnicy. Jest to dla mnie ciekawe doświadczenie. Proszę Jezusa o wierność temu ćwiczeniu, ponieważ w natłoku zajęć (a jest tego trochę…) czasem brakuje sił, czasem zmęczenie zniechęca, a czasem jakby tego czasu właśnie było jakoś za mało. Za każdym razem jednak, kiedy (dzięki miłosierdziu Bożemu) zwyciężam, jest to błogosławiony czas w bliskości Jezusa. Już teraz dziękuję Mu za to natchnienie i za owoce, na jakie mam nadzieję.

spine.jpg

Spójrzmy zatem na kilka aspektów związanych z Krwią Chrystusa.

— Zbawczy charakter Krwi Chrystusa*

Chodzi o Krew Chrystusa przelaną na Krzyżu dla naszego zbawienia, dla uwolnienia nas z niewoli szatana i otwarcia nam drzwi do nieba.

— Krew Chrystusa jako znak pokory*

Kiedy Syn Boży zstąpił z nieba i stał się w łonie Matki człowiekiem, został naszym „krewnym”. Chciał być w pełni normalnym człowiekiem, z wykluczeniem grzechu. Stał się małym, żebyśmy mogli być wielkimi. Stał się słabym, żebyśmy mogli być mocnymi. Dając swoją Krew na Krzyżu uczynił samego siebie „pustym”, aby wypełnić nas swoim życiem i łaską. Droga Pana Jezusa do nas była drogą poniżenia i służby, a więc drogą pokory. Święty Paweł mówi o tym w ten sposób: „On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie przyjmując postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi, a w zewnętrznym przejawie uznany za człowieka, uniżył samego siebie stawszy się posłusznym aż do śmierci i to śmierci krzyżowej” (Fil 2, 6-8).

Tę postawę Chrystusa, który z miłością chce być naszym bratem, aby ratować nas i uczynić nas braćmi Boga, pokorę tej służby, widzę podsumowaną w obrazie i rzeczywistości Krwi Chrystusa. Wszyscy, którzy jesteśmy odkupieni — a jeszcze więcej wszyscy, którzy jesteśmy ochrzczeni, bierzmowani, którzy możemy karmić się przy stole eucharystycznym Ciałem i Krwią Chrystusa, wszyscy, którzy możemy tyle razy oczyścić i odnowić naszą duszę w sakramencie pokuty i pojednania, otrzymaliśmy i otrzymujemy Krew Chrystusa. Ale w jaki sposób używamy tego talentu? Jakie są owoce naszej wiary? Jeżeli chcemy żyć godnie tym darem Krwi Chrystusa, także nasze życie musi być wyrazem pokory. Kiedy jesteśmy gotowi, aby uczynić siebie małymi, żeby ktoś inny mógł być wielki. Kiedy jesteśmy gotowi, aby stać się pustymi w sercu, by inni przyjęli nowe i autentyczne życie dzięki, Krwi Chrystusa.

Być chrześcijaninem, to znaczy nie tylko być uratowanym w jedności z Chrystusem, to znaczy równocześnie brać udział w dziele zbawienia, brać udział w pokorze Chrystusa, który przede wszystkim służy.

— Krew Chrystusa jako znak ofiary*

Kiedy ludzkość straciła raj, a więc przyjaźń z Bogiem, stanęła pomiędzy niebem a ziemią przepaść nie do przebycia. Wszystkie ofiary i modlitwy Starego Testamentu nie mogły zadośćuczynić za grzechy ludzkości. Tylko Ofiara Chrystusa, Syna Boga i Syna człowieka, była w stanie, aby dojść do serca Ojca w niebie. Wszystkie nasze modlitwy i ofiary mają wartość tylko w zjednoczeniu z ofiarą Chrystusa. W jego Krwi możemy uczyć się, w jaki sposób nasza ofiara może być przyjemna Bogu i do przyjęcia przez Boga. Krew Chrystusa, jako znak miłości Boga, prowadzi nas do tajemnicy ofiary. Ofiara autentyczna, ofiara chrześcijańska, nie jest czymś smutnym, ale jest wolnym darem, bo jest wyrazem miłości. Czcić Krew Chrystusa, to znaczy stać się darem dla Ojca w niebie razem z Chrystusem, to znaczy rozważać ją i ofiarować.

— Krew Chrystusa jako znak ekspiacji*

Być darem dla Ojca w niebie, znaczy także być darem dla braci. Chrystus umarł na Krzyżu kochając w tym samym momencie Ojca w niebie i grzeszników, których ratował. Jak Pan Jezus wypowiadając przykazanie miłości podkreślił, że miłość do bliźniego jest tak samo ważna, jak miłość do Boga, podobnie w ten sposób musimy widzieć także razem ofiarę dla Pana Boga z ofiarą dla brata. Być darem dla Boga, to znaczy być zawsze darem dla wszystkich. W naszych modlitwach często myślimy o tym, czego potrzebujemy osobiście, albo o tym, czego brakuje naszym bliskim i przyjaciołom. Możemy zaczynać od siebie, ale to nie wystarczy. Modlitwa i ofiara chrześcijańska musi mieć wymiary serca Jezusa. Jezus Chrystus dał swoją Krew dla wszystkich. On myśli przede wszystkim o tych, którzy „najbardziej potrzebują Jego miłosierdzia”. Autentyczny kult Krwi Chrystusa prowadzi więc do tego, że pragniemy ratować wszystkich, na ile to zależy od nas. Kto adoruje prawdziwie Krew Chrystusa, jest niespokojny myśląc o tym, że ktoś mógłby zginąć, gdyż brakowało jego modlitwy albo pokuty. Matka Boża Fatimska mówiła przecież, że dużo ludzi zginie, bo nikt nie modli się i nie ofiaruje za nich. Jak możemy podobać się Bogu, a być obojętnymi wobec brata, który kosztował Krew Jego ukochanego Syna? Pod Krzyżem więc, tam gdzie stoi Matka Kościoła i ucieczka grzeszników, tam, gdzie spływa Krew Zbawiciela, możemy uczyć się ducha ekspiacji, a więc ducha miłości dla brata i ducha misyjnego. Jak bardzo tego potrzebują nasze czasy! Jak wielka będzie pociecha Zbawiciela i tych, których zbawienie zależy także od nas, jeżeli zaczniemy świadomie żyć dla brata.

Z całego serca życzę, by rozważanie tajemnicy Krwi Chrystusa prowadziło nas do tej pełni, jaką dla każdego z nas zamierzył miłujący Ojciec. Niech obfitość Jego błogosławieństwa spłynie na nas, a Krew Chrystusa przenika nas, przemienia i dokonuje cudów Bożej miłości.

(* archiwum Misjonarek Krwi Chrystusa)