Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.
„Tak wiele jest do zrobienia a ty się sobą zajmujesz. Spójrz: dzieci Moje giną. Cóż czynisz, by...
Narodził się nam Zbawiciel!
Niech Narodzenie Bożego Syna będzie dla nas źrodłem pokoju, nadziei i głębokiego...
List do MPJ!
Mój Drogi/moja Droga! Dawno nie zaglądaliśmy do Madzi, zróbmy to dzisiaj. Dziewczynka właśnie...
Słowo Życia - grudzień 2025
„Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami (Mt...
Słowo Życia - listopad 2025
Z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w...
Słowo Życia - październik 2025
Głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę, wykazuj błąd, napominaj, podnoś na duchu z całą...
-
Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.
-
Narodził się nam Zbawiciel!
-
List do MPJ!
-
Słowo Życia - grudzień 2025
-
Słowo Życia - listopad 2025
-
Słowo Życia - październik 2025
Nawigacja strony
Myśl dnia
Słowo Życia
„Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami (Mt 1,23)
Na tyle doświadczymy Boga żywego, obecnego na ile życie nasze złożymy w rękach miłującego Ojca.
Moc modlitwy różańcowej

Maryja jest naszym życiem,
bo wyprasza nam przebaczenie grzechów.
Pewna kobieta imieniem Helena, prowadząca złe życie, poszła raz do kościoła i usłyszała tam przypadkiem kazanie o różańcu. Po kazaniu kupiła sobie różaniec i nosiła go po kryjomu, tak by nikt tego nie widział.
Zaczęła go nawet odmawiać, a chociaż czyniła to bez nabożeństwa, Przenajświętsza Panna tyle na nią zlała pociech i słodyczy, że już nigdy nie chciała porzucić tej modlitwy. Wtedy tak bardzo obrzydło jej występne życie, że nie mogła znaleźć spokoju, i niejako wbrew swej woli poszła do spowiedzi. Odbyła spowiedź z taką skruchą, że spowiednika wprawiła w zdumienie. Po spowiedzi udała się przed ołtarz Matki Najświętszej, aby podziękować swej Orędowniczce; odmówiła różaniec, a Matka Boża wtedy tak się do niej odezwała z obrazu: Heleno, dość już na obrażałaś Boga i mnie; zmień od dziś życie, a Ja ci użyczę dużo swych łask. Biedna grzesznica zawstydzona odpowiedziała: O Przenajświętsza Panno, prawda, żem dotąd była zbrodniarką, ale Ty, która możesz wszystko, wesprzyj mnie; oddaję Ci się teraz; przez resztę życia, jakie mi jeszcze pozostaje, chcę pokutować za swe grzechy. Wsparta opieką Maryi, Helena rozdała ubogim wszystko co posiadała, i oddała się ostrej pokucie. Doznawała straszliwych pokus, ale nie przestawała się polecać ustawicznie Matce Bożej; w ten sposób wychodziła zawsze z tych walk zwycięsko. Otrzymała wile łask nadzwyczajnych, miewała widzenia, objawienia, obdarzona została darem proroctwa. Wreszcie przed śmiercią, o której ją Maryja powiadomiła kilka dni przedtem, przyszła do niej Przenajświętsza Panna ze swym Synem. Kiedy umarła ta pokutująca grzesznica, ujrzano jej duszę ulatującą do Nieba w postaci prześlicznej gołąbki.
Św. Alfons Maria de Liguori, „Uwielbienie Maryi”, fragment z II Rozdziału, str.44
