Słowo Życia - kwiecień 2020

Słowo Życia - kwiecień 2020

...i jak Go poznali przy łamaniu chleba (Łk 24, 35b) Spotkanie uczniów z Jezusem na drodze do...

Świadectwo - w świetle obecnych wydarzeń

Świadectwo - w świetle obecnych wydarzeń

Zawierzyć Maryi... Tak. Bo tylko Ona może nas otoczyć opieką. Zwłaszcza w świetle dzisiejszych...

Rozważanie o Krwi Chrystusa

Rozważanie o Krwi Chrystusa

O dobry Jezu, Jezu miłości!Aby przyoblec nas w życie łaski, ogołociłeś samego Siebie z życia...

Krzyż - niezwykła tajemnica

Krzyż - niezwykła tajemnica

W komentarzu do drugiej stacji drogi krzyżowej ks. Bronisław Mokrzycki pisze: „Ci, którzy...

Bóg z nami

Bóg z nami

Zwiastowanie to nie tylko wydarzenie sprzed lat, które dotyczyło Maryi, Matki Boga. Słowo Boże...

TRANSMISJA

Z powodu szerzenia się pandemii koronawirusa zapraszamy, aby łączyć się z nami w modlitwie za...

  • Słowo Życia - kwiecień 2020

    Słowo Życia - kwiecień 2020

  • Świadectwo - w świetle obecnych wydarzeń

    Świadectwo - w świetle obecnych wydarzeń

  • Rozważanie o Krwi Chrystusa

    Rozważanie o Krwi Chrystusa

  • Krzyż - niezwykła tajemnica

    Krzyż - niezwykła tajemnica

  • Bóg z nami

    Bóg z nami

  • TRANSMISJA

Myśl dnia

"Wszyscy chcą zmieniać świat, ale nikt nie chce zmieniać siebie." Lew Tołstoj

Słowo Życia

...i jak Go poznali przy łamaniu chleba (Łk 24, 35b)

Spotkanie uczniów z Jezusem na drodze do Emaus to jeden z najpiękniejszych fragmentów Ewangelii, które czytamy w czasie oktawy Wielkanocy.
Widzimy dwóch uczniów, którzy opuściwszy Jerozolimę wędrują do Emaus. Idą z bagażem bolesnych wspomnień: dramatu Wielkiego Piątku, w którym rozegrały się wydarzenia sądu i okrutniej śmierci Jezusa oraz pustką Wielkiej Soboty,... 

Czytaj więcej

Czytania

  • Czytania na niedzielę, 5 kwietnia 2020

    Niedziela Palmowa

    (Iz 50, 4-7)

    Nie Zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i wiem, że nie doznam wstydu. Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

kwiecień 2020
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30

Słowo Życia - marzec 2020

studnia.jpg

Daj Mi pić! (J 4,7)

Proste znaki. Prośba o kubek wody może być początkiem przekroczenia tego, co wydawało się nieprzekraczalne między Żydami a Samarytanami. Jezus prosi kobietę o to, aby dała Mu wody, ponieważ tym się w tej chwili zajmowała. To, co robimy, czym się zajmujemy, jest dogodną sytuacją do nawiązania rozmowy z Jezusem. Podstawą do nawiązania rozmowy jest pragnienie. Z Jezusem możemy i powinniśmy spotkać się w naszych pragnieniach.


Jezus wskazuje, że kobieta, która miała pięciu mężów, na swój sposób była szczęśliwa. Potocznie, zaspokojenie wielu pragnień człowiek nazywa szczęściem. Odnajdujemy w Samarytance takie pragnienie, na które nie odpowiedział żaden z jej mężów. Na najgłębsze pragnienia człowieka nie może odpowiedzieć człowiek. W pragnieniach trzeba się rozwijać, przechodząc od niższych, doczesnych, do wyższych, które Bóg może i chce zaspokajać. On jest zarówno twórcą, jak i wykonawcą tych pragnień w nas.
Samarytanka mówi: Daj mi tej wody, abym już nie pragnęła. Szarpiemy się w życiu, z racji różnych oczekiwań, potrzeb, tęsknot. jakie kierujemy w stronę drugiego człowieka, a także do samych siebie. Doświadczamy nienasycenia. Wciąż przychodzimy do tej samej studni, która zaspokaja nasze pragnienia na jakiś czas, na chwilę. Dlaczego nie szukamy innej studni? Są przecież takie studnie, przy których spotkamy siedzącego Jezusa.
Jezus uznaje to, czego pragnęła kobieta. To, co przeżyła, było potrzebne, aby zapragnęła więcej, aby się rozwinęła do zrozumienia, że to, co osiągnęła, to za mało, by być szczęśliwą. Jak być szczęśliwym? Gdzie znajdować zaspokojenie wszystkich swoich pragnień? Co zrobić z tymi, które były i są niezaspokojone?
Jezus w przeszłości kobiety niczego nie gani. On porządkuje jej myślenie o życiu. Budzi tęsknotę za czymś więcej niż to, co widzialne. To chyba tak jest, że człowiek w jakiejś chwili swojego życia zatrzymuje się we wzrastaniu, sądząc, że to jest to, czego chciał. Poznanie Jezusa, uwierzenie Jemu, przekonanie się do tego, co mówi, życie tym, co jest Jego pragnieniem, to owa woda, która zaspokaja wszelkie pragnienia ludzkiego serca i ducha. Trzeba nam bodźca, byśmy chcieli pójść dalej w swoim myśleniu i swoich pragnieniach. Takim bodźcem może być spotkanie z człowiekiem. Owa kobieta powiedziała Samarytanom o Jezusie. Zapragnęli zobaczyć Tego, którego ona widziała i usłyszeć Tego, którego ona słuchała. Dobrze jest, gdy spotykamy człowieka, który zainteresuje nas pójściem dalej, w głąb, w wzwyż. Odważyć się pragnąć słów Jezusa, Jego Ciała, Jego obecności, Jego miłości i wolności, a nawet — zobaczenia Go.

 

Ks. Józef Pierzchalski SAC, Medytacje ze Świętym Janem, APOSTOLICUM, Ząbki 2009, s. 71-72