Narodził się nam Zbawiciel!
Niech Narodzenie Bożego Syna będzie dla nas źrodłem pokoju, nadziei i głębokiego...
List do MPJ!
Mój Drogi/moja Droga! Dawno nie zaglądaliśmy do Madzi, zróbmy to dzisiaj. Dziewczynka właśnie...
Słowo Życia - grudzień 2025
„Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami (Mt...
Słowo Życia - listopad 2025
Z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w...
Słowo Życia - październik 2025
Głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę, wykazuj błąd, napominaj, podnoś na duchu z całą...
Słowo Życia - wrzesień 2025
…nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniemŁk 14,...
-
Narodził się nam Zbawiciel!
-
List do MPJ!
-
Słowo Życia - grudzień 2025
-
Słowo Życia - listopad 2025
-
Słowo Życia - październik 2025
-
Słowo Życia - wrzesień 2025
Nawigacja strony
Myśl dnia.
Słowo Życia
„Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami (Mt 1,23)
Na tyle doświadczymy Boga żywego, obecnego na ile życie nasze złożymy w rękach miłującego Ojca.
Słowo Życia - lipiec 2023

Oto siewca wyszedł siać (Mt 13, 3)
Po raz kolejny w swoim życiu słyszymy przypowieść o siewcy. Wiemy już dobrze, że Siewcą jest Chrystus, a ziarnem – Jego Słowo, zaś miejsce, na które ono pada symbolizuje serce człowieka. Jesteśmy więc dziś zaproszeni do tego, by zbadać glebę swojego serca, zobaczyć, czy jest we mnie otwartość na Boże Słowo, na to, czego pragnie ode mnie Bóg.
Najpierw możemy na nowo zadziwić się hojnością Siewcy, który rzuca ziarno nie tylko na miejsca żyzne, starannie uprawione, dające pewność obfitego plonu. On sieje także na drogę, między ciernie i na skałę.
Nie kalkuluje, nie przelicza, nie szczędzi ziarna. Jezus sieje swe Słowo ponad miarę, nie według naszych możliwości Jego przyjęcia. Ale to nie oznacza marnotrawstwa. On ryzykuje, daje więcej, z nadzieją na nawrócenie i przemianę serca. Niech ta hojność Boga zachęca nas do większej otwartości i gotowości do przyjęcia Jego Słowa, które ma ogromną moc i może dokonać w nas cudów przemiany serc.
Jezus pragnie naszej współpracy. W adhortacji apostolskiej Ojca świętego Benedykta XVI Verbum Domini (O Słowie Bożym w życiu i misji Kościoła) czytamy: Każdy człowiek jawi się jako adresat słowa, zachęcany i wzywany, by włączył się w ten dialog miłości, dając wolną odpowiedź. Tak więc Bóg uczynił każdego z nas zdolnym do słuchania słowa Bożego i odpowiadania na nie. Człowiek jest stworzony w Słowie i w Nim żyje; nie może zrozumieć samego siebie, jeśli nie otwiera się na ten dialog (nr 22). Pozwólmy Bożemu Słowu w nas działać!
Hojność Boga może zadziwiać, ale i zawstydzać, bo przecież to właśnie brak mojej otwartości, troski, którymi żyję, niestałość, sprawiają, że ziarno Słowa nie może dotrzeć w głąb mojego serca, nie ma możliwości we mnie wzrastać. I może pojawić się we mnie smutek czy zniechęcenie z powodu wyjałowienia gleby mojego serca. Ale to nie koniec! Jezus użyźnił ziemię mojego serca swoją Krwią. Kiedyś usłyszałam te słowa podczas rekolekcji lectio divina głoszonych przez ks. Krzysztofa Wonsa, salwatorianina. Wtedy poczułam ogromną radość i nadzieję!
Moje serce jest zroszone Krwią Chrystusa! Te krople drogocennej Krwi dają mi nadzieję i otwierają mnie na Boże Słowo, mimo mych słabości, braków i niedoskonałości. Niech ta prawda ożywia naszą więź z Chrystusem – Wcielonym Słowem Boga. Miesiąc lipiec, w którym szczególnie czcimy Cenę naszego zbawienia, może stać się dla nas, jeśli na to pozwolimy, czasem łaski, w którym ta Przenajdroższa Krew będzie odnawiała w nas pragnienie słuchania Bożego Słowa, by przyniosło Ono w naszym życiu plon stokrotny, sześćdziesięciokrotny, trzydziestokrotny.
Św. Paweł w Liście do Rzymian napisał: Wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa (Rz 10, 17). Rozważając Boże Słowo, przyjmujemy do serca samego Chrystusa, a On sam umacnia i pogłębia naszą wiarę.
Niech Duch Święty otwiera nas na Boże Słowo i otwiera to Słowo przed nami!
s. Beata Maria MSC
