Narodził się nam Zbawiciel!

Narodził się nam Zbawiciel!

  Niech Narodzenie Bożego Syna będzie dla nas źrodłem pokoju, nadziei i głębokiego...

List do MPJ!

List do MPJ!

Mój Drogi/moja Droga! Dawno nie zaglądaliśmy do Madzi, zróbmy to dzisiaj. Dziewczynka właśnie...

Słowo Życia - grudzień 2025

Słowo Życia - grudzień 2025

„Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami (Mt...

Słowo Życia - listopad 2025

Słowo Życia - listopad 2025

Z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w...

Słowo Życia - październik 2025

Słowo Życia - październik 2025

Głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę, wykazuj błąd, napominaj, podnoś na duchu z całą...

Słowo Życia - wrzesień 2025

Słowo Życia - wrzesień 2025

…nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniemŁk 14,...

  • Narodził się nam Zbawiciel!

    Narodził się nam Zbawiciel!

  • List do MPJ!

    List do MPJ!

  • Słowo Życia - grudzień 2025

    Słowo Życia - grudzień 2025

  • Słowo Życia - listopad 2025

    Słowo Życia - listopad 2025

  • Słowo Życia - październik 2025

    Słowo Życia - październik 2025

  • Słowo Życia - wrzesień 2025

    Słowo Życia - wrzesień 2025

List do MPJ! - sierpień/wrzesień 2023 r.

bicycle-3522238_640.jpg

Mój Drogi/moja Droga!

Życie jest bardzo dziwne… – rozmyślała Julka któregoś sierpniowego wieczoru. – Przecież nie tak dawno cieszyłam się z wakacji, czekałam na nie bardzo, a tu już oczy liczą w kalendarzu na ścianie dni do rozpoczęcia roku szkolnego… Już zeszyty popodpisywane, książki ułożone na półce, gotowy plecak, przybory szkolne… Wszystko tak dziwnie wzrok i serce przyciąga…

A tu jeszcze trochę, jeszcze kilka dni. Jakoś się dłużą, jak te ostatnie przed wakacjami. Ciekawe, co słychać u dziewczyn. Niby rozmawiamy często przez telefon, ale tak na żywo to zupełnie inna sprawa – z niektórymi spotykałyśmy się w czasie wakacji, razem jeździłyśmy na rowerach, rolkach, pływałyśmy na pływalni, ale ten ostatni czas wszystkie gdzieś wyjechały – do babci, do cioci, nad morze, w góry… Już się stęskniłam też za chłopakami z klasy – zdziwiła się Julka. Pojutrze Michał zdaje egzamin poprawkowy, chyba siedzi w domu i się uczy, bo go nie widać. Ciekawe, jak tam Tomek, czy ta złamana noga się zagoiła… A Franek miał po raz pierwszy pojechać na „bardzo ważny obóz sportowy”, ciekawe, czy jest zadowolony. Te i inne rozmyślania przerwał Julce tato: – Córeczko, co robisz? Pomyśleliśmy z mamą, że mamy wielką ochotę na lody, co ty na to? Tomek już gotowy. – Super! – odpowiedziała z radością dziewczynka – lody są zawsze dobre, zwłaszcza na tęsknotę – uśmiechnęła się do siebie i wyskoczyła z pokoju. – Swoją drogą – zdążyła jeszcze jak błyskawica przemknąć jej przez głowę myśl – moi rodzice mają fajne pomysły, a czas z rodzinką, kiedy nikt nigdzie się nie spieszy, jest zdecydowanie najlepszy na świecie!

Kochani, razem z Julką i jej rodzinką życzymy wam pięknego czasu wakacji oraz Bożego błogosławieństwa i cudownej współpracy z Aniołami Stróżami w nowym roku szkolnym!

s. Gertruda