Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.

Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.

„Tak wiele jest do zrobienia a ty się sobą zajmujesz. Spójrz: dzieci Moje giną. Cóż czynisz, by...

Narodził się nam Zbawiciel!

Narodził się nam Zbawiciel!

  Niech Narodzenie Bożego Syna będzie dla nas źrodłem pokoju, nadziei i głębokiego...

List do MPJ!

List do MPJ!

Mój Drogi/moja Droga! Dawno nie zaglądaliśmy do Madzi, zróbmy to dzisiaj. Dziewczynka właśnie...

Słowo Życia - grudzień 2025

Słowo Życia - grudzień 2025

„Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami (Mt...

Słowo Życia - listopad 2025

Słowo Życia - listopad 2025

Z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w...

Słowo Życia - październik 2025

Słowo Życia - październik 2025

Głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę, wykazuj błąd, napominaj, podnoś na duchu z całą...

  • Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.

    Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.

  • Narodził się nam Zbawiciel!

    Narodził się nam Zbawiciel!

  • List do MPJ!

    List do MPJ!

  • Słowo Życia - grudzień 2025

    Słowo Życia - grudzień 2025

  • Słowo Życia - listopad 2025

    Słowo Życia - listopad 2025

  • Słowo Życia - październik 2025

    Słowo Życia - październik 2025

Słowo Życia - lipiec 2018

kij%20bez%20sandaow.jpg

 

„ i przykazał im, żeby nic nie brali ze sobą na drogę prócz laski” (Mk 6,8)

        W tym fragmencie Ewangelii, który czytamy dosyć często, ponieważ  występuje u wszystkich synoptyków, jest coś dziwnego.

 

Kiedy jakaś osoba udaje się w podróż, zastanawia się nad tym co będzie jej przydatne, może robi również listę potrzebnych rzeczy i jeszcze przed wyjazdem dokładnie ją weryfikuje. Tutaj Jezus również sporządza listę: listę tego wszystkiego czego Jego uczniowie mają nie zabierać ze sobą: „ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie, ani dwóch sukien”. Nie mogą posiadać zbyt wiele rzeczy, ponieważ wówczas zabraknie im rzeczy najważniejszej: zaufania Bogu.

Jezus posyła ich aby głosili: „Błogosławieni ubodzy,…”. Jeśli ludzi zobaczyli by w ich postawie, że są przesadnie zatroskani o siebie samych, [o ich własny byt], to ich czyny byłyby sprzeczne z tym co głoszą; natomiast ich głoszenie będzie skuteczne jeśli będą żyli w sposób odmienny od pozostałych.

Także założyciele różnych Zgromadzeń Zakonnych troszczyli się o to, aby stronić od bogactw. Święty Ignacy Loyola , po dłuższej modlitwie, zabronił współbraciom gromadzenia dodatkowych środków materialnych (normalnie użytecznych, potrzebnych do utrzymywania domów zakonnych!), aby w ten sposób w pełni odpowiadać na naukę płynąca z Ewangelii.

„ Umiłowanie ubóstwa czyni nas królami, także na ziemi, ale królami nie ziemi, lecz nieba. … „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie”, to właśnie oni maja prawo do niego.”, pisał św. Ignacy.

Jezus mówił do wszystkich swoich uczniów, a więc Jego słowa są również dla nas, w jakiejkolwiek sytuacji życiowej jesteśmy. Teraz zadajmy sobie pytanie: o co jesteśmy najbardziej zatroskani? Czy aby nie jesteśmy przesadnie zatroskani o dobra materialne? Prośmy Pana, aby pomagał nam otwierać się na Niego z coraz większą wolnością serca.”

(Rozważanie z: Albert Vanhoye. „Il pane quotidiano della Parola, Commento alle letture feriali della Messa, ciclo I e II.”. Tłumaczenie: s.Bernadetta MSC)