Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.

Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.

„Tak wiele jest do zrobienia a ty się sobą zajmujesz. Spójrz: dzieci Moje giną. Cóż czynisz, by...

Narodził się nam Zbawiciel!

Narodził się nam Zbawiciel!

  Niech Narodzenie Bożego Syna będzie dla nas źrodłem pokoju, nadziei i głębokiego...

List do MPJ!

List do MPJ!

Mój Drogi/moja Droga! Dawno nie zaglądaliśmy do Madzi, zróbmy to dzisiaj. Dziewczynka właśnie...

Słowo Życia - grudzień 2025

Słowo Życia - grudzień 2025

„Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami (Mt...

Słowo Życia - listopad 2025

Słowo Życia - listopad 2025

Z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w...

Słowo Życia - październik 2025

Słowo Życia - październik 2025

Głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę, wykazuj błąd, napominaj, podnoś na duchu z całą...

  • Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.

    Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.

  • Narodził się nam Zbawiciel!

    Narodził się nam Zbawiciel!

  • List do MPJ!

    List do MPJ!

  • Słowo Życia - grudzień 2025

    Słowo Życia - grudzień 2025

  • Słowo Życia - listopad 2025

    Słowo Życia - listopad 2025

  • Słowo Życia - październik 2025

    Słowo Życia - październik 2025

Słowo Życia - październik 2020

pobrane.jpg

Będziesz miłował swego bliźniego
jak siebie samego (Mt 22, 39)

Żeby prawdziwie miłować bliźniego, trzeba najpierw prawdziwie umiłować siebie. W ostatnim czasie bardzo zachwyca mnie nauczanie św. Jana Pawła II na temat teologii ciała, daru jakim jest ludzkie ciało stworzone przez Pana Boga z ogromnej miłości. Świadomość tego, że Pan Bóg nie wyobraża sobie inaczej człowieka jak z ciałem, pozwoliło mi bardziej pokochać i zaakceptować siebie. Taką jaką jestem i kim naprawdę jestem. Sprawia, że każdego dnia staję się coraz bardziej wolna, bo wolny człowiek to taki, który potrafi panować nad sobą.

A żeby nauczyć się panować nad sobą trzeba poznać siebie, swoje reakcje, zachowania, uczucia i emocje w różnych sytuacjach. To wymaga dużej cierpliwości i ufności Jezusowi, bo ludzkie ciało jest słabe i łatwo jest nam wpaść w jakąś słabość i grzech.

Dlatego bardzo potrzebujemy pomocy i obecności Pana Jezusa, który napełniając nas swoją miłością i łaską pomoże nam odkrywać, jakim darem jest każdy z nas. Kiedy otworzymy się na Bożą miłość i w sercu uwierzymy jak bardzo Pan Bóg nas kocha, wtedy patrząc na drugiego człowieka spostrzeżemy, że tak samo jak ja, jest on darem, będzie nam łatwiej patrzeć na niego z miłością, z jaką patrzy na nas Ojciec. Często zdarza się, że patrzymy na drugiego człowieka jak na rzecz i wykorzystujemy go do naszych celów, potrzeb lub przyjemności.

Takie patrzenie jest sprzeczne z patrzeniem Boga na człowieka. Pan Bóg chce, żebyśmy patrzyli na siebie z miłością. Wtedy tak naprawdę staniemy się darem dla drugiego człowieka. Bardzo lubię fragmenty w Piśmie Świętym, w których Pan Jezus rozmawia z człowiekiem, uzdrawia go, widzi jego potrzeby, troski, a przede wszystkim serce. Robi to z miłością, godnością i delikatnością, bo nie chce skrzywdzić człowieka, ale chce, aby tę Jego miłość przyjął i dawał ją innym.

Bądźmy i my takim darem dla drugiego człowieka w drobnych gestach i uczynkach miłości. Czasami może to być zwykły uśmiech, czasami przytulenie, może to być jakaś pomoc, rozmowa. Jeśli to wszystko będzie opierać się na miłości, wtedy ta miłość będzie promieniować dalej. Prawdziwa miłość nigdy nie zatrzymuje na sobie, ale chce dawać ją innym.
Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła (Ps 139, 14).

s. Anastazja MSC