Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.
„Tak wiele jest do zrobienia a ty się sobą zajmujesz. Spójrz: dzieci Moje giną. Cóż czynisz, by...
Narodził się nam Zbawiciel!
Niech Narodzenie Bożego Syna będzie dla nas źrodłem pokoju, nadziei i głębokiego...
List do MPJ!
Mój Drogi/moja Droga! Dawno nie zaglądaliśmy do Madzi, zróbmy to dzisiaj. Dziewczynka właśnie...
Słowo Życia - grudzień 2025
„Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami (Mt...
Słowo Życia - listopad 2025
Z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w...
Słowo Życia - październik 2025
Głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę, wykazuj błąd, napominaj, podnoś na duchu z całą...
-
Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.
-
Narodził się nam Zbawiciel!
-
List do MPJ!
-
Słowo Życia - grudzień 2025
-
Słowo Życia - listopad 2025
-
Słowo Życia - październik 2025
Nawigacja strony
Myśl dnia
Słowo Życia
„Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami (Mt 1,23)
Na tyle doświadczymy Boga żywego, obecnego na ile życie nasze złożymy w rękach miłującego Ojca.
List do MPJ! - grudzień/styczeń
Mój Drogi! Moja Droga!
Przełom grudnia i stycznia to czas, w którym cała nasza uwaga skoncentrowana jest na narodzeniu Jezusa. Najpierw, w adwencie, czekamy na Niego, potem Święta – radość spotkania, a potem Trzej Królowie.
W tym roku adwent zaczynamy 29.11., Wigilia Bożego Narodzenia jest w czwartek. Mamy trochę czasu na przygotowanie serc, aby były gotowe, kiedy Jezus będzie rodzić się Betlejem i będzie przyglądać się naszym sercom, czy w nich jest dla Niego miejsce. W Betlejem nie było…
Co ukrywa się w moim sercu? Jakie radości, jakie smutki, niepokoje? One nie przeszkodzą Bożemu Synowi przyjść. On o nich wie, rozumie, cieszy się albo smuci – razem z nami, ze mną, bo to o moje serce chodzi. On w moim sercu chce znaleźć miejsce dla Siebie, i chociaż szczególnie myślimy o tym z okazji Jego urodzin, to przecież Jezus kocha mnie i chce być ze mną każdego dnia.
To znaczy, że… każdego dnia mam troszczyć się o moje serce. I że moje serce jest świątynią Bożą cały czas, tylko czasem posprzątaną, pełną Bożego blasku i pięknie ustrojoną, a czasem zaniedbaną, smutną, ciemną… Panie Jezu, pomóż mi pięknie przygotować w czasie adwentu miejsce dla Ciebie w moim sercu i pomóż mi o to miejsce zawsze dbać, byś Ty czuł się w nim dobrze!
Trzej Królowie przyszli z daleka, podjęli duży wysiłek, zdecydowali się na trudy i niewygody, ponieważ koniecznie chcieli spotkać nowonarodzonego Króla żydowskiego. Nie spodziewali się, że znajdą Go w stajni, że Jego Rodzice to nie para królewska, ale ludzie prości i ubodzy, i że po spotkaniu z Nim będą musieli – dla własnego bezpieczeństwa – wracać do swoich domów inną drogą… Pokonane przeszkody nie zniechęciły ich a spotkanie z Jezusem przemieniło. I tak może stać się z nami – kiedy wyruszymy w drogę nowego roku, każdego dnia możemy spotykać Jezusa, a On będzie przemieniał nasze serca. Moje serce. I nasza przyjaźń – moja przyjaźń – z Jezusem będzie wzrastać, i On mi pomoże w mojej drodze – bym dotarła do nieba, najpierw pięknie żyjąc na ziemi.
Pozdrawiam Ciebie i Twoją rodzinę, życzę Wam pięknych Świąt Bożego Narodzenia – rozświetlonych blaskiem Bożego światła, wypełnionych miłością i pokojem, Bożym błogosławieństwem i radością płynącą ze spotkania z Maryją i Józefem, a szczególnie z Jezusem. Z Nim wszystko jest możliwe, On – choć teraz będziemy na Niego patrzeć jako na małe Dziecko – jest Królem wszechświata, Panem i Bogiem. Amen.
Z modlitwą – s. Gertruda
