Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.
„Tak wiele jest do zrobienia a ty się sobą zajmujesz. Spójrz: dzieci Moje giną. Cóż czynisz, by...
Narodził się nam Zbawiciel!
Niech Narodzenie Bożego Syna będzie dla nas źrodłem pokoju, nadziei i głębokiego...
List do MPJ!
Mój Drogi/moja Droga! Dawno nie zaglądaliśmy do Madzi, zróbmy to dzisiaj. Dziewczynka właśnie...
Słowo Życia - grudzień 2025
„Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami (Mt...
Słowo Życia - listopad 2025
Z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w...
Słowo Życia - październik 2025
Głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę, wykazuj błąd, napominaj, podnoś na duchu z całą...
-
Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.
-
Narodził się nam Zbawiciel!
-
List do MPJ!
-
Słowo Życia - grudzień 2025
-
Słowo Życia - listopad 2025
-
Słowo Życia - październik 2025
Nawigacja strony
Myśl dnia
Słowo Życia
„Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami (Mt 1,23)
Na tyle doświadczymy Boga żywego, obecnego na ile życie nasze złożymy w rękach miłującego Ojca.
Słowo Życia - grudzień 2016
Słowo Życia na grudzień
Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie Mt 3, 2
Żyjemy w biegu. Spieszymy się do pracy, do szkoły, na uczelnie czy zakupy. A po pracy, zakupach czy szkole spieszymy się do domu… Chcemy, żeby wszystko było „już, teraz, natychmiast” (stąd m.in. popularność „fast foodów”, bo chyba nie z wybornego smaku tego typu jedzenia…). Nie lubimy też kolejek u lekarza i ulicznych korków, bo nas… spowalniają…, a my przecież „musimy” się spieszyć…
„Szybciej, wyżej, dalej”
Dziś zaczynam od nowa
„Dobry uczeń to ten, który wie czego się uczyć. Jeśli jutro ma kartkówkę z chemii nie zacznie od biologii. Wszystko ma swój czas.”- ks. Jacek Prusiński wraz z czterema Misjonarkami Krwi Chrystusa poprowadzili powołaniowe-skupienie dla dziewczyn, pt „Szybciej, wyżej, dalej”, 18 listopada, w Chrustach
...we krwi jest życie - fragmenty dla zachęty
Zapraszamy na ciąg dalszy pracy magisterskiej s. Gertrudy „Kielich jako symbol duchowości Krwi Chrystusa”. Chociaż Krew Chrystusa pojawi się dopiero w następnych „odcinkach”, już teraz (i nieustannie) życzymy, by każdemu z nas przynosiła uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie, uświęcenie, ochronę i ratunek, w zależności od tego, czego teraz najbardziej potrzebujemy.
I modlitwa o miłość – aby Bóg był we wszystkim uwielbiony. Tekst znajduje się w książce Śladami Krwi Chrystusa wydanej przez nasze Wydawnictwo.
Kielich jako symbol duchowości Krwi Chrystusa
There was a problem loading image /home/users/smisjonarki/public_html/siostrymisjonarki.pl/images/galeria/chalice-109032_960_720.jpg
O Krwi Chrystusa czytamy i słyszymy coraz częściej. I dobrze, ponieważ jest Ona bezcennym Darem Boga dla każdego człowieka – Nią odkupionego. Obecna w sposób liturgiczny (we wszystkich sakramentach, szczególnie jednak w Eucharystii i sakramencie pokuty i pojednania) i dostępna dla każdego, kto zechce z tego daru skorzystać, jest jednak w jakiś sposób wciąż ukryta. Obecna w każdym cierpieniu i zapraszająca do współcierpienia z Jezusem (moja kropla krwi=cierpienia może być zjednoczona z Jego Krwią), jest darem często trudnym do przyjęcia, przed którym zresztą się ucieka. Jest wciąż Tajemnicą, jak Tajemnicą jest nieskończona i bezwarunkowa miłość Boga, posunięta do ofiary życia Bożego Syna.
"Sekret tkwi w... pokorze" - fragmenty dla zachęty
Któregoś razu na urlopie poszłam do kina na film o o. Matteo d`Agnone. Już nie pamiętam, jaki był tytuł, ani kto jest autorem, ale postać ojca Mateusza zapisała się w moim sercu. Później, w natłoku zajęć i pędzie życia codziennego trochę się zatarła, ale o. Matteo przypomniał mi o sobie kilka dni przed 400-letnią rocznicą swojej śmierci. Nie było to żadne prywatne objawienie, po prostu wpadła mi w ręce książka, której fragment przedstawiam poniżej. Jest w niej, między innymi, również taki fragment: „Szatan – przemawiając ustami opętanych – szczególnie pieklił się i ubolewał, że ojciec Mateusz popsuł mu… święto. Ojciec Mateusz narodził się bowiem dla nieba – jak pięknie określa się śmierć człowieka uznawanego za świętego – w bardzo znamiennym dniu: 31 października, w wigilię uroczystości Wszystkich Świętych. >>Ten utrapieniec zepsuł święto moich czcicieli i robi to nadal aż do dziś… (…)
Droga Młodzieży - Serce miłosierne...
Droga Młodzieży!
Nie tylko dla Aniołów
Nasze dwie siostry (s. Dominika i s. Danuta) brały udział w młodzieżowych rekolekcjach, organizowanych przez kleryków diecezji pelplińskiej.
Li – męczennica Eucharystii z Chin
W 1949 roku po krwawej wojnie domowej komuniści ogłosili powstanie Chińskiej Republiki Ludowej. Komunistyczna partia ze swoim przywódcą Mao Tse-tungiem, w ogłoszonym przez siebie programie zagwarantowała wolność wyznania i praktykowanie go. Takie były deklaracje, a w praktyce zaczęły się okrutne prześladowania religii chrześcijańskiej, zwłaszcza katolicyzmu, który określono jako religię zachodnią, czyli obcą chińskiej kulturze. Władze komunistyczne głosiły, że jest on rodzajem duchowego kolonializmu, z którego chcą wyzwolić Chiny. W rzeczywistości chodziło o całkowite podporządkowanie społeczeństwa totalitarnej ideologii. Rok przed objęciem rządów przez Mao Tse-tunga Kościół znajdował się w pełnym rozwoju. Istniały w tym kraju 4 katolickie uniwersytety, 3768 szkół podstawowych, 101 szkół średnich i ponad 200 szpitali.

